Wczoraj
parczewscy policjanci na ręce Dyrektora i Ordynatora Oddziału Dziecięcego
Szpitala w Parczewie uroczyścieprzekazalisymboliczny czekw wysokości6000 zł na doposażenie Oddziału Dziecięcego.
Pieniądze na ten szczytny cel zostały uzbierane
podczas balu charytatywnego, który został zorganizowany przez
Zarząd Terenowy Związków Zawodowych Policjantów w Parczewie. Bal odbył się na
początku lutego 2010 roku podczas którego licytowane były maskotki policyjne i
inne ciekawe przedmioty. Na uwagę zasługuje przekazany przez Komendanta
Parczewskiej Policji mł. insp. Sławomira Zagojskiego okolicznościowy album
wydany w 65 rocznicę powstania Lasów Państwowych oraz przekazana przez
Naczelnika Wydziału Prewencji KPP w Parczewie kom. Andrzeja Borysiuka srebrna
moneta wydana z okazji 85-lecia powstania Policji Państwowej. Z całej licytacji
zebrano 6 tys. złotych. Pieniądze przeznaczone zostaną na wyposażenie oddziału
dziecięcego, który niedawno oddany został do użytku.
Dyrektor szpitala Janusz
Hordejuk iOrdynator Oddziału
Dziecięcego Tadeusz Zatorski byli bardzo wdzięczni parczewskim policjantom za
ich inicjatywę i chęć niesienia pomocy.
Na koniec spotkania Przewodniczący
Zarządu Terenowego NSZZ Policjantów - Piotr Mikitiuk podkreślił, że policja nie
tylko pilnuje porządku, ale też pomaga dzieciom w pokonywaniu barier, a także
podziękował właścicielowi restauracji „ALMA” Włodzimierzowi Sidor za pomoc w
organizacji balu charytatywnego.
PARCZEWSCY POLICJANCI PANIOM W DNIU ICH ŚWIETA
09.03.2010
Wczoraj
parczewscy policjanci w swojej komendzie uczcili setną rocznicę Dnia Kobiet.
Wszystkie
panie pracujące w parczewskiej policji zostały zaproszone do miejscowej komendy
na małą uroczystość. Na początku Komendant Powiatowy Policji w Parczewie mł.
insp. Sławomir Zagojski złożył wszystkim
paniom życzenia wszelkiej pomyślności, zdrowia, pogody ducha oraz samych
sukcesów w życiu osobistym i zawodnym oraz podziękował za poświęcony trud i
pracę. Do życzeń dołączył się Przewodniczący związków Zawodowych Policjantów w
Parczewie Piotr Mikitiuk oraz obecni policjanci. Na koniec Przedstawiciel
Zarządu Wojewódzkiego Związków Zawodowych Policjantów w Lublinie Sławomir
Teleon odczytał list z życzeniami dla obecnych pań. Następnie odbyło się
wręczanie kwiatów od parczewskich policjantów i Zarządu Wojewódzkiego Związków
Zawodowych Policjantów w Lublinie. Na
koniec wszyscy razem spędzili kilka chwil przy słodkościach i kawie.
FERIE Z POLICJĄ
25.02.2010
Wczoraj parczewskich policjantów odwiedziły dzieci z
zimowiska przy parafii św. Jana Chrzciciela w Parczewie. Dzieciaki mogły zobaczyć pokaz
sprzętu policyjnego oraz poznać bliżej pracę funkcjonariuszy.
Wczoraj
dzieci z zimowiska przy parafii św. Jana Chrzciciela w Parczewierazem z ks. Adamem odwiedziły naszą komendę
Policji. Grupa została zapoznana ze specyfiką pracy parczewskich stróżów prawa.
Wycieczka rozpoczęła się przy stanowisku dyżurnego jednostki. Tam dzieci dowiedziały się między
innymi w jaki sposób policjanci porozumiewają się ze sobą w trakcie służby,
miały okazję usłyszeć jak policjant łączy się z dyżurnym jednostki dzięki
radiostacji z każdego miejsca, w którym się znajduje. Policjanci opowiedzieli
młodym ludziom jak działa alkomat i w jaki sposób bada się stan trzeźwości
kierowców. Następnie mali goście zwiedzali monitorowane pomieszczenia dla osób
zatrzymanych, gdzie zapoznały się z pracą policyjnego profosa.
Później
wycieczka przeszła do pokoju technika kryminalistycznego. Tam dzieci
poznały najnowszy sprzęt do daktyloskopii. Największe zainteresowanie wzbudziło
u gości urządzenie do robienia zdjęć osobom zatrzymanym.
Na
koniec mundurowi przedstawili dzieciom podstawowe wyposażenie policjanta w
codziennej służbie oraz zaprezentowali jak wygląda kajdankowanie i przeszukanie
osoby zatrzymanej.
PRZYJĘCIA DO SŁUŻBY W POLICJI W 2010 ROKU
11.01.2010
UWAGA!
Komendant Główny Policji planuje przyjęcia do służby w Policji w roku 2010 na poziomie około 4000 osób.
Określenie terminów i rozdysponowanie limitów przyjęć do służby w Policji dla poszczególnych komend wojewódzkich (Stołecznej) Policji wynikać będzie z bieżących analiz stanu etatowo-kadrowego Policji sporządzanych w Komendzie Głównej Policji.
Informacje dotyczące terminów i limitów przyjęć do służby w Policji zamieszczane będą na bieżąco na stronie internetowej Komendy Głównej Policji (http://www.policja.pl/rekrutacja/index.html) oraz jednostek organizacyjnych Policji.
Zachęcamy do oglądania wyżej wymienionych stron.
WYDARZENIA KRYMINALNE
Nielegalny arsenał
10.03.2010.
Wczoraj parczewscy
policjanci zatrzymali mieszkańca gminy Sosnowica
za nielegalne posiadanie broni i amunicji. W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania i pomieszczeń
gospodarczych funkcjonariusze ujawnili granat F1, amunicję do broni długiej oraz karabin Mauzer. Wszystkie przedmioty pochodzą
z okresu II wojny światowej. Za nielegalne posiadanie broni i amunicji grozi
kara do 8 lat więzienia.
Do zatrzymania doszło w wczoraj popołudniu. Parczewscy kryminalni udali
się do 26-letniego mieszkańca gm.Sosnowica. Według ich ustaleń miał on posiadać nielegalną broń.
Policjanci nie mylili się. W trakcie przeszukania zajmowanych przez niego
pomieszczeń gospodarczych policjanci odnaleźli 8 sztuk amunicji do broni długiej, karabin Mauzer
bez kolby dwa zamki do dubeltówki oraz granat F1 bez zapalnika Jak ustalili
policjanci odnalezione przedmioty pochodzą z okresu II wojny światowej.
Ujawnione przedmioty zostały zabezpieczone i przewiezione do miejscowej
Komedy Policji. Natomiast 26 – letni Andrzej J. został zatrzymany w policyjnym
areszcie do dyspozycji Prokuratora Rejonowego we Włodawie.Za nielegalne posiadanie amunicji grozi kara
pozbawienia wolności do lat 8.
Kontrabanda w samochodzie
03.03.2010.
Dzisiaj
w nocy parczewscy policjanci zatrzymali mitsubishi do rutynowej kontroli. W
czasie sprawdzania bagażnika samochodu mundurowi ujawnili papierosy pochodzące
z kontrabandy. Jadący tym samochodem dwaj mężczyźni zostali zatrzymani w
policyjnym areszcie do dyspozycji prokuratora. Straty na szkodę skarbu państwa
oszacowano na kwotę około 8 tysięcy złotych.
Do zdarzenia doszło dzisiaj około godz. 02.30 na ul.
Lubartowskiej w Parczewie. Parczewscy policjanci zatrzymali do rutynowej
kontroli mitsubishi. W czasie przeglądania bagażu mundurowi ujawnili pod tylną
kanapą i w bagażniku samochodu ukryte papierosy bez polskich znaków skarbowych
akcyzy.Kierowca auta 21-letni Grzegorz
W. wraz z pasażerem 22-letnim Robertem M. zostali zatrzymani w policyjnym
areszcie do dyspozycji prokuratora.Po
zabezpieczeniu dowodów rzeczowych policjanci ustalili, że mieszkańcy powiatu
radzyńskiego przewozili ponad 1000 paczek papierosów.Według wstępnych ustaleń mundurowych, uszczuplenie należnego podatku
akcyzowego oszacowane zostało na kwotę około 8 tys. złotych. Zgodnie z Kodeksem
Karno – Skarbowym dwudziestolatkom za przewóz nielegalnych wyrobów grozi
kara grzywny oraz przepadek zabezpieczonego mienia.
Kontrabanda w stodole
17.02.2010.
Wczoraj parczewscy policjanci ujawnili i
zabezpieczyli ponad 1600 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Nielegalne
wyroby mundurowi znaleźli w stodole wynajmowanej przez 35-letniego mieszkańca gm.
Podedwórze. Straty na szkodę skarbu państwa oszacowano na kwotę ponad 13
tysięcy złotych.
Wczoraj przed południem parczewscy policjanci weszli na teren posesji
mieszczącej się na terenie gm. Podedwórze w poszukiwaniu broni i urządzeń
służących do kłusowania zwierzyny łownej. Zamiast tego u 35 – letniego rolnika
ujawnili i zabezpieczyli ponad 1600 paczek papierosów różnych marek.
Kontrabanda ukryta była w torbach podróżnych, które znajdowały się pomiędzy belami słomy w wynajmowanej
stodole. Jak ustalili policjanci, uszczuplenie należnego podatku akcyzowego
oszacowane zostało na kwotę ponad 13 tys. złotych. Zgodnie z Kodeksem Karno –
Skarbowym 35-letniemu właścicielowi nielegalnych wyrobów grozi kara grzywny oraz przepadek zabezpieczonego mienia.
Bójka w zajeździe
16.02.2010.
Wczoraj parczewscy policjanci zatrzymali pięciu mężczyzn, którzy awanturowali się w lokalu gastronomicznym w Gęsi. W czasie bójki w ruch poszły krzesła i kufle. Teraz mieszkańcy gm. Jabłoń trzeźwieją w policyjnym areszcie. Kodeks karny za udział w bójce przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 21.30 w miejscowości Gęś. Właściciel jednego z lokali gastronomicznych powiadomił parczewskich policjantów, że doszło do bójki. Awanturnicy rzucają kuflami, niszczą stoły i krzesła. Przybyli na miejsce mundurowi zatrzymali 37 – letniego Roberta L., 36 – letniego Krzysztofa K., 25 – letniego Radosława B., 23- letniego Marka B. i 21 –letniego Piotra Ch. Jak ustalili policjanci oprócz Roberta L. wszyscy zatrzymani byli nietrzeźwi, mieli ponad 1,5 promila alkoholu w organiźmie. Teraz awanturnicy czekają w policyjnym areszcie na dalsze decyzje prokuratora. Kodeks karny za udział w bójce przewiduje krę pozbawienia wolności do lat 3.
Obecnie policjanci ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia a właściciel lokalu wycenia wartość poniesionych strat.
Rodzinny włamywacz
18.01.2010.
W sobotnie przedpołudnie parczewscy policjanci zatrzymali 17-latka, który włamał się do rodzinnego samochodu i ukradł swojej matce laptopa. Jak się okazało chciał w ten sposób uzyskać gwarancję, że rodzice oddadzą mu jego komputer stacjonarny. Za popełnione przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
W piątkowe popołudnie około godz. 18.30 do Komendy Powiatowej Policji w Parczewie zgłosiła się Elżbieta M. Kobieta poinformowała policjantów, że około godz. 11.00 do jej samochodu włamał się syn i ukradł jej laptopa. Po złożeniu wniosku o ściganie i zatrzymanie syna mundurowi rozpoczęli poszukiwania włamywacza. Następnego poranka, stróże prawa zauważyli jak ul. Siemińską w Parczewie idzie poszukiwany 17-letni Paweł M. Siedemnastolatek został zatrzymany i od razu przyznał się do popełnienia przestępstwa. Policjanci odzyskali skradzione mienie, które odebrała pokrzywdzona matka. Jak ustalili policjanci, nastolatek chciał w ten sposób odegrać się na rodzicach. Tłumaczył się, że wcześniej rodzice zabrali mu komputer stacjonarny. Aby mieć gwarancję na odzyskanie sprzętu, postanowił włamać się do samochodu i ukraść należącego do matki laptopa. Po przesłuchaniu 17-letni Paweł M. został zwolniony. Za popełnione przestępstwo odpowie teraz przed sądem. Kodeks karny przewiduje za to karę do 10 lat pozbawienia wolności.
Oszustwo "na syna"
14.01.2010.
Wyjątkowym
brakiem rozsądku wykazał się wczoraj 68-letni mieszkaniec Parczewa. Mężczyzna
po otrzymanym telefonie wspólnie z żoną poszedł do banku i przelał na wskazane
konto pieniądze, które rzekomy syn miał zainwestować w akcje. Oszustwo wyszło na jaw,
gdy poszkodowany zadzwonił do prawdziwego syna i spytał o transakcję.Teraz parczewscy policjanci ustalają oszusta
i apelują o szczególną ostrożność w kontaktach z osobami nieznajomymi i
przypominają, że przed przekazaniem pieniędzy lub jakichkolwiek rzeczy
wartościowych, należy bezwzględnie skontaktować się z osobą do której mają one
trafić.
Wczoraj
około godz. 13.00 do mieszkania 68-letniego Jana B. zadzwonił mężczyzna, który
przedstawił się jako syn Andrzej. Powiedział, że bardzo potrzebuje
pieniędzy. Poszkodowany był przekonały, że rozmawia z synem ponieważ zwracał
się do niego tato. "Syn" potrzebował dużo pieniędzy na zakup akcji, które według jego
kolegi jutro znacznie skoczą w górę. Zapewniał, że następnego dnia o godz.
14.00 pożyczone pieniądze prześle na konto z powrotem. Ojciec rzekomego syna
spytał ile potrzebuje gotówki. Na to mężczyzna oznajmił, że przydałoby się 20
tyś. zł. Poszkodowany wstępnie powiedział, że nie ma takiej gotówki ale po ustaleniu
z żoną potwierdził, że jednak ma i przekażą mu taką gotówkę i poprosił o numer konta. Na to
mężczyzna odpowiedział, że obecnie stoi
w kolejce po akcje i nie pamięta swojego konta więc najlepiej byłoby jakby przelali
pieniądze na numer konta kolegi, który zajmuje się sprzedażą akcji. Poprosił
również o numer telefonu komórkowego, gdyż jego telefon jest w depozycie i
nie pamięta numeru "tata" jednocześnie prosząc aby nie dzwonić na jego komórkę, oraz
zaznaczył aby wpłaty dokonać w konkretnym banku. Gdy poszkodowany był wraz z
żoną już w banku mężczyzna zadzwonił na jego nr telefonu komórkowego i podał numer konta
bankowego. Po wpłaceniu
gotówki w banku na podane konto około godz. 15.30 ponownie zadzwonił rzekomy
syn i powiedział, że dobrze byłoby gdyby znaleźli jeszcze 12 000. Ojciec
staną na wysokości zadania i pożyczył od rodziny wymaganą kwotę, którą przelał
na wcześniej podane konto bankowe. Oszustwo wyszło na jaw gdy około
godz. 18.00, kiedy to zniecierpliwiony ojciec zadzwonił do rodowitego syna Andrzeja i spytał
o transakcję.
Policjanci apelują o szczególną
ostrożność w kontaktach z osobami nieznajomymi. Przestrzegamy zwłaszcza osoby
starsze, które mogą otrzymywać telefony od nieznanych osób podających się za synów,
wnuczków lub innych członków rodziny. Zanim wspomożemy kogoś lub tym bardziej
pożyczymy komukolwiek pieniądze, upewnijmy się z kim mamy do czynienia.
Przypominamy, że przed przekazaniem pieniędzy lub jakichkolwiek rzeczy
wartościowych, należy bezwzględnie skontaktować się z osobą do której mają one
trafić.
W razie uzasadnionych wątpliwości natychmiast należy powiadomić POLICJĘ
(telefon alarmowy 997 z telefonu komórkowego 112).